Maly ma juz 5 i pol miesiaca... rosnie w zawrotnym tempie. To najpiekniejsze chwile mojego zycia. Dopiero kiedy czlowiek patrza jak szbko rosnie jego dziecko uswiadamia sobie jak szybko sie starzeje. Jestem szczesliwa ze mam tak slicznego syna (nawiasem mowiac jestem dumna z tego ze jest strasznie do mnie podobny). Z dnia na dzien jestem coraz bardziej zakochana. Te jego male stopki zacalowalabym! Mam nadzieje ze do stycznia bank da nam kredyt hipoteczny bysmy wreszcie uwolnili sie od tesciow. Eh- tesciowa... chyba kazda , albo wiekszosc nowoupieczonych zon ma problem z tesciowymi. Mnie tez nie ominelo. Tesciowa mam wspaniala- tylko do rany przylozyc a gangreny dostaniesz! Probuje byc spokojna... przeciez to mam w naturze.
...ze jeszcze nie skasowali tego bloga... szkoda by mi go bylo mimo ze tyle rzeczy sie zmienilo. Mam meza za chwile na swiat przyjdzie moj synek ktorego nie moge sie juz doczekac. Zaczelam zyc prawdziwym zyciem.
...ze jeszcze nie skasowali tego bloga... szkoda by mi go bylo mimo ze tyle rzeczy sie zmienilo. Mam meza za chwile na swiat przyjdzie moj synek ktorego nie moge sie juz doczekac. Zaczelam zyc prawdziwym zyciem.